W sieci krąży doniesienie, według którego NVIDIA mogłaby zakończyć dostawy układów do GeForce RTX 5090 i skierować GB202 do kart profesjonalnych. Obok niego pojawia się kolejna sugestia: RTX 5080 miałoby otrzymać wariant z 24 GB pamięci.
To informacja pochodząca z przecieku
Tom’s Hardware opisuje zawiadomienie przypisywane nieznanej fabryce i wskazuje konto hongxing2020 jako źródło. NVIDIA nie potwierdziła tych zmian, więc zakończenie dostaw GB202 do RTX 5090 i wariant RTX 5080 z 24 GB pozostają plotkami.
Biznesowo ten scenariusz mnie nie dziwi
Biznesowo taki scenariusz wcale by mnie nie zdziwił. Rynek AI daje NVIDIA powód, żeby mocniej interesować się kartami profesjonalnymi. Dla graczy jest w tym jednak coś frustrującego: topowa karta do grania może zacząć przegrywać o uwagę producenta z produktami dla znacznie bogatszych klientów.
Trzeba przy tym rozdzielić rodzaje sprzętu. Nie każda karta używana do AI ma inny typ pamięci niż GeForce: RTX PRO 6000 Blackwell korzysta z GDDR7, natomiast duże akceleratory centrów danych korzystają także z HBM. Nie jest więc poprawne jedno zbiorcze rozróżnienie „VRAM do grania” i „zupełnie inny VRAM do AI”.
Specyfikacja RTX PRO 6000 Blackwell
24 GB interesuje mnie bardziej niż sam nagłówek
W tej historii najbardziej interesuje mnie możliwy RTX 5080 z 24 GB. Przy lokalnych modelach AI pamięć jest czymś, czego szybko może zabraknąć, więc taki wariant brzmi ciekawiej niż obecne 16 GB. Tylko że atrakcyjność sprzętu nie kończy się na liczbie gigabajtów. Bez ceny i potwierdzonej specyfikacji trudno powiedzieć, czy byłaby to dobra propozycja.
Samo zwiększenie VRAM nie oznacza automatycznie wydajności RTX 5090. Nie zmienia też możliwości już kupionej 5080. Dla mnie większa pamięć byłaby argumentem wtedy, gdy faktycznie pozwala zrobić coś, na co obecna karta nie ma miejsca.
Na razie wolę poczekać, co z tego wyjdzie. Gdyby dostawy 5090 rzeczywiście się zmieniły, nie oznaczałoby to natychmiastowego zniknięcia kart z magazynów. Ta plotka jest ciekawa, ale nie daje mi powodu do zakupów w panice. Najpierw potwierdzenie, potem specyfikacja i cena.


