Aktualizacja: Behaviour zapowiada poprawki 2B

9 października Mandy, community manager Behaviour, potwierdziła na forum, że legendarny strój 2B dla Feng Min otrzyma zmiany przybliżające go do oryginalnego wyglądu postaci. Nie podała pewnego terminu. Wspomniała o możliwych zmianach w drugiej łatce naprawczej, ale wyraźnie zaznaczyła, że to przewidywanie, nie obietnica.

Wypowiedź Mandy na oficjalnym forum

Dobrze, że twórcy zareagowali. Sama zapowiedź nie zmienia jeszcze modelu, więc poniższa ocena dotyczy wyglądu pokazanego przy premierze kolaboracji. Gdy poprawki wejdą do gry, warto wrócić do porównania.

Ta wiadomość mnie cieszy. Behaviour pokazywało już, że potrafi przekonująco przenosić postacie z innych gier. Chciałbym, żeby 2B dostała tę samą staranność. Ostatecznie najważniejsze będzie porównanie poprawionego modelu z tym, co dostaliśmy na początku.

Nie dziwię się graczom wkurzonym na wygląd 2B w Dead by Daylight. Przy tak rozpoznawalnej postaci twórcy powinni bardziej się postarać.

Sama obecność NieR:Automata w DBD jest fajnym pomysłem. Problem zaczyna się wtedy, kiedy patrzę na wykonanie. Biała fryzura, opaska i czarny strój wystarczą, żeby rozpoznać inspirację. Od legendarnego skina oczekuję jednak czegoś więcej niż zestawu charakterystycznych elementów.

A2 mogę zaakceptować. Z 2B mam większy problem

Dla mnie A2 jest do zniesienia. Nie musi być idealna, żeby nadal oddawać postać. Z 2B mam znacznie większy problem: jej twarz po prostu mi tu nie pasuje, a postura, zwłaszcza ramiona i proporcje tułowia, wydaje mi się szersza i bardziej kanciasta niż w oryginale.

Na poniższym zestawieniu patrzę przede wszystkim na twarz, fryzurę i górną część stroju. W DBD bufiaste rękawy mocniej poszerzają obrys ramion, a twarz daje mi inne wrażenie niż w oryginale. Ujęcia mają różne oświetlenie, pozę i kąt kamery, więc nie traktuję ich jako pomiaru proporcji modelu. Pokazują natomiast konkretne elementy, których wykonanie oceniam.

Twarz i górna część modelu 2B w Dead by Daylight
Dead by Daylight — twarz 2B, kształt fryzury i bufiaste rękawy, które omawiam w tekście. Własny screenshot: Adam / TemplePC. Gra: Behaviour Interactive; postać 2B: © SQUARE ENIX.
Zbliżenie 2B w NieR:Automata na oficjalnym screenie ze Steam
NieR:Automata — punkt odniesienia dla twarzy, fryzury i kroju górnej części stroju 2B. Oficjalny screenshot ze strony Steam, wykorzystany do porównania omawianego w tekście. © SQUARE ENIX. Źródło: Steam

Do tego dochodzą włosy i sposób, w jaki układa się ubranie. W odpowiedziach pod oficjalnym wpisem na X ludzie proszą o poprawienie twarzy, mniej napuszone ramiona i sukienkę, która wygląda mniej sztywno. Te uwagi rozumiem. Nie chodzi o pojedynczy suwak czy detal, który można zauważyć dopiero po przybliżeniu obrazu. Chodzi o ogólne wrażenie, jakie daje cała postać.

Fanowskie porównania pokazują, skąd te oczekiwania

W dyskusji krążą fanowskie zestawienia, porównania do innych kolaboracji i żarty, że to kolejna sytuacja jak w Rainbow Six Siege. Gracze nie patrzą na tę wersję 2B w próżni. Mają już inne punkty odniesienia.

2B pojawiła się w Soulcalibur VI, a Stellar Blade również dostało kolaborację z NieR:Automata. Ludzie porównują twarz, włosy, sylwetkę i ogólne podobieństwo. Nie każde fanowskie zestawienie będzie równie trafne, ale nie widzę nic dziwnego w oczekiwaniu, że kolejne przeniesienie tak znanej postaci zachowa jej wygląd.

Legendarny skin to nie zwykły cosplay Feng Min

Tłumaczenie, że „to przecież Feng Min cosplayująca 2B”, zwyczajnie się tu nie broni. Behaviour przedstawia 2B jako legendarny strój Feng Min. Przy tej kategorii trzeba rozróżnić kostium inspirowany inną grą od stroju, który ma przedstawiać inną postać.

Samo studio opisuje Legendary Outfits jako stroje z wizerunkiem innej postaci. Dlatego oczekuję możliwie wiernego odwzorowania 2B: jej twarzy, sylwetki i charakterystycznego wyglądu. Powtarzanie, że to tylko cosplay Feng, nie odpowiada na krytykę jakości modelu. Warto najpierw sprawdzić, co właściwie oznacza ta kategoria.

Silnik mnie nie przekonuje. Hinako pokazuje, że można lepiej

DBD przeszło na Unreal Engine 5 w aktualizacji 7.7.0. Ogólne tłumaczenie wyglądu 2B „ograniczeniami silnika” nie jest dla mnie przekonujące. Sama nazwa silnika nie wyjaśnia, dlaczego akurat ta twarz i te proporcje miałyby wyglądać w ten sposób.

Patrzę też na Hinako z Silent Hill f, którą moim zdaniem odwzorowano w DBD bardzo dobrze. Skoro tam udało się zachować wygląd postaci tak przekonująco, dlaczego tutaj nie dostaliśmy podobnej staranności? To dla mnie znacznie mocniejszy punkt odniesienia niż ogólne usprawiedliwienie, że „DBD po prostu tak wygląda”.

Gracze płacą, więc mają prawo wymagać

Na moim screenie ze sklepu zestaw 2B kosztuje 1485 Auric Cells. Przy takiej cenie oczekiwanie dopracowanej twarzy i sylwetki nie jest dla mnie przesadą.

Dla mnie ten model sprawia wrażenie pośpiechu i braku dopracowania. Chciałbym zobaczyć więcej dbałości o szczegóły, które nadają 2B jej charakterystyczny wygląd.

Rozumiem ludzi, którzy są tym rozczarowani. To ich pieniądze. Krytyka wyglądu płatnego produktu nie musi oznaczać niechęci do samego crossoveru. Można bardzo chcieć zagrać 2B i właśnie dlatego być wkurzonym, że nie wygląda tak, jak powinna.

Można bardzo chcieć zagrać 2B i właśnie dlatego być rozczarowanym jej wykonaniem. Dobrze, że poprawki są zapowiedziane. Teraz czekam na model, który da mi powód, żeby zmienić tę ocenę.