Na screenach widać fikcyjną przemoc i ślady krwi z gry.
Przez wiele lat Project Zomboid kojarzył się z jedną bardzo charakterystyczną rzeczą — rzutem izometrycznym. Dla jednych jest on integralną częścią gry. Dla innych od dawna istniało jedno pytanie:
„A jak wyglądałby Project Zomboid z perspektywy pierwszej albo trzeciej osoby?”
Teraz nie musimy już tego sobie wyobrażać. Mody takie jak Project Viewpoint pozwalają zejść z kamery zawieszonej wysoko nad postacią i zobaczyć Knox Country praktycznie z poziomu ulicy. I moim zdaniem jest to kolejny przykład tego, jak bardzo obecnie rozkwita świat moddingu.

Project Zomboid, ale zupełnie inny
Project Viewpoint autorstwa ellu i norkus pozwala grać z perspektywy pierwszej lub trzeciej osoby. Brzmi jak zwykła zmiana kamery, ale szybko okazuje się, że problem jest znacznie większy. Project Zomboid nigdy nie był projektowany z myślą o tym, żeby oglądać jego świat pod takim kątem. Przedmioty, meble czy elementy otoczenia stworzone dla widoku izometrycznego nagle muszą wyglądać sensownie również wtedy, kiedy patrzymy na nie z boku.
Dlatego obok samego moda kamery powstają także ogromne zestawy modeli 3D. Autor pakietu sour_kisel podaje 6244 modele obejmujące 10030 sprite’ów, przygotowane na podstawie grafiki gry.
I to właśnie pokazuje, że nie jest to zwykłe:
„przesuńmy kamerę za plecy postaci”.
Społeczność próbuje sprawić, żeby cały świat Zomboida działał z perspektywy, do której nigdy nie został stworzony.

„Ale Project Zomboid powinien być izometryczny”
I tutaj zaczyna się część dyskusji, której trochę nie rozumiem. Za każdym razem, kiedy pojawia się taki projekt, znajdą się osoby broniące oryginalnego sposobu grania, jakby dodanie kamery FPP miało nagle usunąć widok izometryczny z ich własnej kopii gry. Tylko że… to jest mod. Nikt nie zmusza was do instalowania go. Jeżeli kochasz Project Zomboid dokładnie takim, jaki jest, możesz dalej spędzić następne tysiąc godzin grając w rzucie izometrycznym.
Ale jeśli ktoś przez lata patrzył na Zomboida i myślał:
„Ta gra wygląda świetnie, tylko nie lubię tej kamery”
— dlaczego nie miałby dostać możliwości zagrania po swojemu? Może właśnie dzięki takiemu modowi ktoś po raz pierwszy naprawdę polubi Project Zomboid. I przecież na tym powinny polegać mody.
Nie gatekeepujmy sposobu grania
Gry są rozrywką. Nie istnieje jeden „prawidłowy” sposób cieszenia się nimi. Jeden gracz chce hardcore survivalu bez żadnych ułatwień. Drugi instaluje 200 modów. Trzeci chce grać z perspektywy pierwszej osoby. Czwarty zamienia zombie w Shreka. Jeżeli ktoś dobrze się bawi, to naprawdę ciężko znaleźć tutaj poszkodowanego. Mod nie odbiera niczego osobom, które wolą oryginalną wersję. Po prostu dodaje kolejną możliwość.
Dlatego nigdy specjalnie nie rozumiałem gatekeepowania gier poprzez stwierdzenia typu: „tak się w to nie gra”, „to niszczy zamysł twórców”, albo:
„jeśli nie podoba ci się oryginalna kamera, to gra nie jest dla ciebie”.
Być może właśnie dzięki modowi ta gra stanie się dla kogoś.

To nadal bardzo wczesny eksperyment
Oczywiście nie oznacza to, że Project Zomboid nagle zamienił się w idealną grę FPP. Project Viewpoint nadal jest rozwijany. W historii zmian z 30 września wymieniono poprawki sterowania i kamery w pojazdach, a hotfix z 1 października dotyczy błędu związanego z widokiem izometrycznym. Do tego dochodzą modele świata. Obiekt wyglądający idealnie jako sprite oglądany z góry może wyglądać kompletnie absurdalnie, kiedy podejdziemy do niego na wysokość oczu.
Dlatego projekty takie jak Viewpoint potrzebują nie tylko dobrej kamery, ale całego ekosystemu dodatkowych narzędzi i modeli. I właśnie dlatego bardziej niż obecny stan interesuje mnie to, gdzie będzie ten projekt za rok. Bo dzisiaj widzimy wczesną wersję czegoś, o czym gracze dyskutowali od bardzo dawna.
A co z AI?
Wokół tych projektów pojawia się również temat wykorzystania AI podczas tworzenia modów. Autor pakietu modeli sour_kisel wprost opisuje proces wspomagany przez AI, z ręcznymi poprawkami i zgłoszeniami społeczności. To informacja o tej paczce modeli.
I tutaj rozumiem obie strony. Jeżeli ktoś przez lata sam nauczył się programowania, reverse engineeringu i całej masy innych rzeczy potrzebnych przy moddingu, może patrzeć trochę krzywo na moment, w którym inna osoba wykorzystuje AI do przyspieszenia podobnej pracy. Ale jednocześnie ciężko mi mieć pretensje do ludzi tworzących darmowy mod do gry, ponieważ wykorzystali nowe narzędzie, które pozwoliło im zrealizować swój pomysł.
AI nie wymyśliło za nich, że chcą zobaczyć Project Zomboid z poziomu ulicy. Nie stworzyło również magicznie kompletnego moda jednym przyciskiem. Nadal ktoś musi mieć pomysł, połączyć wszystko ze sobą, testować, poprawiać i rozwijać projekt. A co najważniejsze — efektem końcowym jest coś, z czego może skorzystać cała społeczność.
Modding właśnie zaczyna robić się dziwny
I mówię to jako komplement. Minecraft połączony ze Skyrimem. Project Zomboid działający w pierwszej osobie. Coraz bardziej absurdalne eksperymenty z kamerą, silnikami i mechanikami różnych gier. Jeszcze niedawno wiele takich pomysłów kończyło się na:
„fajnie byłoby coś takiego zrobić, ale to za dużo roboty”.
Teraz próg wejścia zaczyna się obniżać. Nie oznacza to, że tworzenie dobrego moda nagle stało się łatwe. Ale coraz więcej ludzi dostaje narzędzia pozwalające przynajmniej spróbować zrealizować pomysł, który wcześniej pozostałby tylko pomysłem. I właśnie dlatego obecny rozwój moddingu jest dla mnie tak ciekawy.
Jeśli chcesz spróbować, opis pakietu modeli podaje Build 42.21.0, Viewpoint 0.1.3, ZombieBuddy z loaderem Java oraz co najmniej 4 GB pamięci przydzielonej grze. To wymagania tej paczki; aktualną instrukcję sprawdź przed instalacją.
Pozwólmy ludziom bawić się grami
Project Viewpoint może nigdy nie zastąpić oryginalnego sposobu grania w Project Zomboid. I nie musi. Nie taki jest jego cel. Dla jednej osoby będzie ciekawostką na pół godziny. Ktoś inny przejdzie na kamerę zza pleców i już nigdy nie będzie chciał wrócić do izometrii. Obie osoby grają poprawnie. Mody powinny dawać nam więcej możliwości, a nie tworzyć kolejne zasady dotyczące tego, jak wolno nam cieszyć się grą, którą kupiliśmy.
Project Viewpoint jest jeszcze młody i niedoskonały. Ale jeśli to dopiero początek tego, co społeczność będzie potrafiła zrobić z Project Zomboid, to zdecydowanie chcę zobaczyć, dokąd to wszystko zmierza.
